Pieśni powstania styczniowego

Komponowanie i wykonywanie pieśni w okresie poprzedzającym wybuch powstania i podczas jego trwania wymagało nie lada odwagi. Władze carskie w Królestwie Polskim były na ich punkcie szczególnie wyczulone obawiając się, zresztą  słusznie, ich niezwykłej siły w pobudzaniu uczuć patriotycznych wśród Polaków. Uciemiężony naród pozbawiony własnego języka, historii i kultury, jedynie w pieśniach mógł zademonstrować przywiązanie do ojczyzny. Ogromną popularnością cieszyły się wtedy śpiewniki, które w kraju objętym carską cenzurą pełniły wręcz rolę manifestów politycznych. Za posiadanie „Śpiewnika narodowego, „Śpiewnika polskiego” i „Śpiewów nabożnych polskich” można było można było dostać nawet 10 lat katorgi.

Pieśni powstania styczniowego zagrzewały do walki. Opowiadały o dzielnym narodzie, losach Polski znajdującej się pod panowaniem zaborców i dowódcach poszczególnych oddziałów.

Pieśń 1863

Chcecie, bym wam zaśpiewał,
Nutą serca rozgrzewał,
Pilno na to zważajcie,
Co wam powiem, słuchajcie:

Ref: Idźmy, bijmy Moskali,
Świat nas za to pochwali,
Walczmy za swą krainę,
Pędźmy licho za Dźwinę.

Naród niegdyś szczęśliwy,
Krwi i łupów nie chciwy,
Niewolą dziś stargany,
Dźwiga srogie kajdany.

Ref: Idźmy, bijmy Moskali,
Świat nas za to pochwali,
Walczmy za swą krainę,
Pędźmy licho za Dźwinę.

Sprzedali nas panowie,
Wspólnej Matki synowie,
Więc dziś na nich nie łożmy.
Sami sobie pomożmy.

Ref: Idźmy, bijmy Moskali,
Świat nas za to pochwali,
Walczmy za swą krainę,
Pędźmy licho za Dźwinę.

W bójce przeszło rok minął,
Naród przecież nie zginął,
Bóg nam sprzyja widocznie,
Więc niech żaden nie spocznie.

Ref: Idźmy, bijmy Moskali,
Świat nas za to pochwali,
Walczmy za swą krainę,
Pędźmy licho za Dźwinę.

W krwawym Polu autor Wincenty Pol

W krwawym polu srebrne ptaszę,
Poszli w boje chłopcy nasze.
Hu! ha!
Krew gra!
Duch gra!
Hu! ha!
Niechaj Polska zna,
Jakich synów ma.

Obok Orła znak Pogoni,
Poszli nasi w bój bez broni.

Hu! ha!
Krew gra!
Duch gra!
Hu! ha!
Matko Polsko żyj
Jezus, Mari bij

Naszym braciom dopomagaj,
Nieprzyjaciół naszych smagaj.
Hu! ha!
Krew gra!
Duch gra!
Hu! ha!
Niechaj Polska zna,
Jakich synów ma.

 

Marsz żołnierzy Langiewicza autor Władysław Tarnowski

Jak to na wojence ładnie,
Kiedy ułan z konia spadnie.

Koledzy go nie ratują,
Jeszcze końmi go tratują.

Kapitan z pułku wymaże,
Porucznik grzebać rozkaże.

А za jego młode lata
Grają w trąby tra ta ta ta.

A za jego trudy, prace,
Grały mu kule, kartacze;

А za jego trudy, lata,
Dała ognia cała rota.

A już my go pochowali,
Trzy razy mu ognia dali;

«Requiescat» zaśpiewali
I pikiety rozstawiali.

Popamiętają Moskale,
Jak dostali w skórę w Skale!

Wyginęła ich połowa,
Reszta uszła do Staszowa.

Z Staszowa ich wypędziemy,
Aż о Kijów się oprzemy.

A z kijowskiej okolicy
Pójdziem prosto dо stolicy.

Niech pamiętają łajdaki,
Jak dzielnie biją Polaki.

А dla naszej większei chwały,
Wiwat sztab i korpus cały.

А dla naszej większei troski,
Wiwat pułkownik Czachowski.

А dla jego większej sławy
Jego adjutant dziurawy.